Szachownica czasoprzestrzeni, cz. 3: Ocalić, uzupełnić, odtworzyć. Płytki historyczne w praktyce

Płytki historyczne ceramiczne to więcej niż posadzka. Dr Agnieszka Partridge i Herbeć pokazują, jak czytać stare wzory i jak je dziś odtworzyć.

W części 1 cyklu czytaliśmy płytkę historyczną jak zapis epoki, a w części 2 szukaliśmy w niej inspiracji. Na koniec praktyka. Co zrobić, gdy stara posadzka jest zniszczona, niekompletna albo zniknęła?

Dr Agnieszka Partridge w swoich tekstach zwraca uwagę, że wiele posadzek ginie podczas remontów, zastąpionych gresem lub imitacją marmuru. Tymczasem są sprawdzone sposoby, by tego uniknąć.

Płytki historyczne w 15 punktach w oczach dr Partridge

Zanim przejdziemy do praktyki, zbierzmy najważniejsze myśli z artykułów dr Agnieszki Partridge, na których opiera się cały cykl.

  1. Wizytówka budynków. To pierwsze, co widzimy po wejściu do kamienicy, jeszcze przed sztukaterią i balustradą. Kiedyś świadczyły o okazałości westybulu i zamożności właścicieli.
  2. Dzieła sztuki użytkowej. Wzorzyste „kamienne dywany” miały naśladować wschodnie kobierce, a zarazem służyć przez dziesięciolecia jako wytrzymała i higieniczna podłoga.
  3. Inwestycja w autentyzm. Szacunek dla budynku o długiej historii pracuje na korzyść właściciela. Renowacja lub rekonstrukcja w tym samym stylu daje więcej niż obcy stylowo gres 60×60.
  4. Architektoniczny pomost pomiędzy przeszłością a teraźniejszością. Modę na nie stworzył neogotyk, a około 1848 roku Herbert Minton jako pierwszy użył do ich produkcji ręcznej prasy. Niektóre europejskie fabryki kontynuują tę produkcję do dziś, dlatego wzór sprzed stu lat może trafić do nowego wnętrza.
  5. Dziedzictwo pod stopami. To resztki europejskiego rzemiosła, bo krakowskie posadzki sprowadzano z Wiednia, Rakovníka, Trewiru, Boizenburga, Mettlach, Lissy i Lwowa. W Krakowie nie ma za to płytek z Opoczna ani Marywilu.
  6. Piękno zaklęte w dawnym rzemiośle. Wytwarzano je z precyzją, a posadzkarze byli z nich tak dumni, że zostawiali w posadzce winietę-reklamę, a w Krakowie zachowało się co najmniej kilkadziesiąt takich realizacji.
  7. Świadectwo minionych epok pod Twoimi stopami. Każda posadzka zapisuje czas, miejsce i rękę wykonawcy. Dokumentacji zwykle brak, więc jej pochodzenie zdradza analiza porównawcza albo napis na rewersie płytki.
  8. Zachowanie tożsamości historycznej budynku. Razem z lamperią i glazurą tworzyły gesamtkunstwerk, czyli spójny wyraz mieszczańskiego wnętrza. Kto je usuwa w imię „uwspółcześnienia”, odbiera kamienicy część jej historycznej tożsamości.
  9. Dialog historii z nowoczesnością. Na Zachodzie od lat ratuje się dawne elementy wystroju i wkomponowuje je w nowoczesne wnętrza. W Krakowie zrobił tak Queen Boutique Hotel przy ul. Dietla 60, zachowując czarno-białe posadzki z bordiurami.
  10. Aranżacje z duszą. Gdy stara posadzka znika, wnętrze bezpowrotnie traci swój klimat. Gdy zostaje, zachowuje dawną elegancję.
  11. Łącząc luksus z historyczną głębią. Piękno i historyczność wystroju dodają budynkowi prestiżu, którego dziś potrzebuje każdy inwestor.
  12. Kultura patrzenia pod nogi. Dr Partridge zaczęła chodzić po Krakowie z aparatem z obawy, że stare posadzki całkiem znikną, wypierane przez gres i pseudomarmur. Takie uważne spojrzenie może mieć każdy, a bez niego przepadła m.in. rozeta zakładu A.D. Hochstima przy ul. Topolowej 27.
  13. Ocalone od zapomnienia detale kamienic. Nawet zniszczoną posadzkę można częściowo uratować. Najtańszy sposób to „dywanik” z zachowanych płytek, otoczony nową ceramiką, jak w aptece przy ul. Karmelickiej 23 czy w kamienicach przy ul. Św. Gertrudy 18 i Zacisze 6.
  14. Poszanowanie autentyczności rzemiosła. Prawdziwa renowacja naprawia to, co zniszczone, in situ, z użyciem elementów zastanych. Wzorem jest hall przy ul. Rakowickiej 8, gdzie szachownicę i kafle odrestaurowano pod okiem konserwatora.
  15. Ponadczasowa alternatywa dla masowej produkcji. W remontach często wygrywa rachunek ekonomiczny i płytki kupowane „z metra”. Tymczasem w wielu przypadkach nie jest jeszcze za późno, by posadzkę odnowić lub odtworzyć w tym samym stylu.

Trzy ścieżki dla inwestora

  1. Insert, czyli „dywanik”. Ostrożny demontaż, oczyszczenie i ponowne ułożenie zachowanych płytek jako wzorzystej wkładki otoczonej nową ceramiką. To najtańszy sposób ratowania oryginału. Tak zrobiono m.in. w aptece przy ul. Karmelickiej 23 w Krakowie.
  2. Uzupełnienie ubytków płytkami o identycznym wzorze, produkowanymi dziś według historycznych matryc.
  3. Rekonstrukcja całości, gdy oryginał przepadł. Tak odtwarza się klimat sieni i klatki schodowej, ale też łazienki czy kuchni w nowym budownictwie.

Przykłady z praktyki

W krakowskim Queen Boutique Hotel przy ul. Dietla 60 zachowano czarno-białe posadzki z bordiurami i włączono je w klatkę schodową hotelu. Przy rewitalizacji dawnego Hotelu Saskiego w Warszawie scenograf Allan Starski zaprojektował w patio ceramiczną posadzkę Winckelmans, a Herbeć brał udział w tej realizacji.

Oba przykłady pokazują to samo: zachowany lub wiernie odtworzony detal podnosi prestiż budynku i jego wartość dla najemców czy gości.

Gdzie szukać płytek według historycznych wzorów?

  • Producenci europejscy: Winckelmans (francuska kamionka barwiona w masie, od 1894 roku), Zahna Fliesen, V.I.A. (płytki cementowe i terrazzo) oraz portugalski Topcer (nieszkliwiony gres barwiony w masie, wzory wiktoriańskie i oktagony z kostką, od 1992 roku) produkują płytki do konserwacji zabytków i stylowych wnętrz.

Herbeć: od historycznego wzoru do gotowej posadzki

Od ponad dwudziestu lat sprowadzamy do Polski stylowe płytki ceramiczne, których wzory odpowiadają tym sprzed stu lat. W naszej ofercie znajdziesz m.in. manufakturę Winckelmans, produkującą kamionkę barwioną w masie od 1894 roku, oraz Zahna Fliesen. Pełny przegląd znajdziesz w dziale Historyczne płytki ceramiczne, kamionkowe i cementowe.

Inwestorom pomagamy dobrać wzór do charakteru wnętrza. Architektom i konserwatorom w Strefie Architekta proponujemy wsparcie przy identyfikacji wzorów, doborze zamienników i projektowaniu układów.

Zanim zerwiesz starą posadzkę

Architekt i konserwator Jarosław Wojciechowski pisał w 1920 roku, że żadne pokolenie nie jest właścicielem zabytków, a jedynie ich „czasowym depozytariuszem”. Ta myśl wciąż dobrze opisuje każdą sień z historią.

Tym wpisem zamykamy cykl „Szachownica czasoprzestrzeni”. Dziękujemy dr Agnieszce Partridge za teksty, które go zainspirowały.

Częste pytania FAQ

Czy da się uratować starą posadzkę z płytek w kamienicy?
Tak, w wielu przypadkach. Zachowane płytki można ostrożnie zdemontować, oczyścić i ułożyć ponownie, na przykład jako wzorzysty „dywanik” (insert) otoczony nową ceramiką. To najprostszy i relatywnie najtańszy sposób ratowania oryginalnej posadzki.

Jak uzupełnić brakujące płytki w zabytkowej posadzce?
Zrób zdjęcia zachowanych fragmentów i zmierz płytki. Następnie dobierz płytki o identycznym lub bardzo zbliżonym wzorze od producentów pracujących na historycznych matrycach, takich jak Winckelmans, Zahna Fliesen czy Topcer. Doradcy Herbeć pomogą dopasować wzór, format i kolor na podstawie przesłanych zdjęć.

Czy płytki historyczne sprawdzą się w hotelu?
Tak, i to w wymagających realizacjach. Krakowski Queen Boutique Hotel zachował oryginalne czarno-białe posadzki na klatce schodowej, a w patio warszawskiego Hotelu Saskiego ułożono płytki Winckelmans. Więcej o rozwiązaniach dla obiektów hotelowych przeczytasz w dziale Herbeć dla hoteli.

Czy płytki historyczne nadają się do nowego domu lub apartamentu?
Tak. Stylowe płytki ceramiczne coraz częściej trafiają do łazienek, kuchni, holi i na klatki schodowe w nowych budynkach. Dobrze dobrany wzór nadaje wnętrzu charakter, a płytki barwione w masie zachowują kolor przez dziesięciolecia.

WARSZAWA

ul. Rzymowskiego 30 (Mokotów)
Kontakt: +48 602 33 22 33
Katarzyna +48 888 555 070

KRAKÓW

ul. Włodzimierza Tetmajera 83, 31-352
Kontakt: +48 602 33 22 33
Piotr Jr. +48 600 125 846

REŃSKA WIEŚ

 ul. Pawłowicka 24 (Opolskie)
Kontakt: +48 602 33 22 33
Natalia +48 602 68 14 36